Siłownia czy trening EMS?

Coraz więcej Polaków wybiera aktywny tryb życia. Bieganie, jazda na rowerze czy wreszcie ćwiczenia na siłowni stają się powoli normą. Niewielu z nas jednak wie, że za sprawą treningu EMS można znacząco przyspieszyć postępy przy jednoczesnym ograniczeniu czasu pożytkowanego na przysłowiowe machanie sztangą.

Na czym polega trening EMS?

Jak pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów, jest to metoda ćwiczeń oparta na elektrostymulacji mięśni. Wedle słów Marcina Lijewskiego, który pracuje z urządzeniem Miha Bodytec (tym samym, którego używamy w Panaceum), zaledwie półgodzinna sesja ćwiczeń z EMS odpowiada standardowemu, wyczerpującemu treningowi.

Nie jest to zdanie odosobnione, ponieważ do podobnych wniosków doszli również inni polscy sportowcy, m.in. Agnieszka Bibrzycka, Adam Waczyński, Olek Czyż i Marcin Gortat. Wśród nazwisk zagranicznych zwolenników treningów EMS można wymienić choćby takie sławy, jak Usain Bolt czy Boris Becker.

Na popularności elektrostymulacji zaważyła jej wydajność: od 800 do 1200 kalorii spalanych w trakcie 30 minut treningu. Jest to wartość odpowiadająca aż 90 minutom spędzonym w siłowni. Ponadto trening EMS zapewnia harmonijny rozwój całego ciała, podczas gdy tradycyjne ćwiczenia z obciążeniem w naturalny sposób faworyzują określone partie mięśniowe. Niezwykle trudno jest zresztą dopasować trening w taki sposób, aby uniknąć dysproporcji rozwojowych.

Skręcenia, przeciążenia, zapalenia i zwichnięcia

Wszystkie tytułowe urazy to niestety w dużej mierze rzeczywistość ćwiczeń na siłowni. Zwłaszcza osoby niedoświadczone, dopiero rozpoczynające przygodę z treningami wysiłkowymi, mają tendencję do nabawiania się kontuzji. W efekcie zaczynają powracać do dawnego, osiadłego stylu życia, na czym oczywiście cierpi ich zdrowie.

Treningi EMS pod względem charakteru wykonywanych ćwiczeń w dużej mierze przypominają mało intensywne zajęcia fitness lub klasyczne rozgrzewki. Dzięki zastosowaniu elektroimpulsów dochodzi jednak dodatkowo do stymulacji szybkokurczliwych włókien mięśniowych (również tych głęboko położonych). W efekcie mówimy o większej wydajności niż w przypadku ćwiczeń na siłowni, tyle że bez jakichkolwiek obciążeń dla układu szkieletowego oraz bez ryzyka kontuzji.

Kolejnym atutem, którzy przemawia za treningami EMS ze sprzętem Miha Bodytec jest jego potwierdzony naukowo wpływ na szybkość ruchu. Podczas gdy ćwiczenia na siłowni prowadzą jedynie do zwiększenia siły, wytrzymałości oraz masy, tak elektrostymulacja mięśni rozwija również dynamikę. Oznacza to możliwość łączenia treningów EMS z trybem ćwiczeń dedykowanych konkretnej dyscyplinie sportu. Siłownia nie zapewni nam z pewnością podobnych możliwości.

Nie bez znaczenia pozostaje również udział w całym procesie trenera osobistego. Dedykowany program treningów z elektrostymulacją mięśni, dopasowany do potrzeb i możliwości ćwiczącego, gwarantuje maksymalne wykorzystanie czasu pojedynczej sesji oraz osiągnięcie wymiernych wyników w krótkim okresie czasu. Dla porównania, same eksperymenty z doborem właściwego treningu na siłowni potrafią częstokroć pochłonąć miesiąc. W tym samym czasie możemy uzyskać już dziesięcioprocentowy wzrost siły mięśni za sprawą właściwie dobranego treningu EMS.

Czy to Warszawa, czy jakiekolwiek inne większe miasto w Polsce, z pewnością znajdzie się w nim niejedno studio EMS. Biorąc pod uwagę wszystkie korzyści, być może warto przekonać się, jakie efekty przyniesie elektrostymulacja mięśni w Twoim konkretnym przypadku?

Następną publikację poświęcimy szczegółom technicznym treningu EMS, więc już teraz zapraszamy do ponownych odwiedzin na naszym blogu!

Udostępnij artykuł w swojej sieci:
Menu