Brak apetytu?

Zaburzenia łaknienia występują zarówno u dorosłych jak u dzieci i mają różne przyczyny. U dzieci mogą być efektem błędów żywieniowych popełnianych przez rodziców np. zmuszania dzieci do jedzenia.

Mało urozmaicone, monotonne posiłki, jedzone w pośpiechu lub w ciężkiej atmosferze, u nikogo nie sprzyjają dobremu apetytowi. Jedzenie zbyt wielu przekąsek, zwłaszcza słodyczy, także hamuje zdrowy, naturalny apetyt na jedzenie. Gdy jemy zbyt wiele i zbyt często, zanika poczucie głodu i organizm nie ma szans „upomnieć się” właśnie za pomocą apetytu, o produkty, których realnie potrzebuje.

Brak apetytu ma podłoże psychiczne i może być spowodowane depresją lub być oznaką anoreksji

Inną przyczyną mogą być problemy ze strony układu pokarmowego np. wrzody żołądka lub niestrawność. Gdy stale czujemy dyskomfort lub dokucza nam ból brzucha, trudno o apetyt i chęć na jedzenie.

Częstym powodem braku apetytu, niezależnie od wieku, może być alergia, która objawia się bólami brzucha, wzdęciami, biegunką czy wymiotami (choć nie są to jedyne jej objawy) lub nietolerancja pokarmowa. Najczęściej mamy do czynienia z alergią na białka mleka krowiego, pszenicę (gluten), owoce morza, soję, jajka i orzechy.

Jeżeli obserwujemy u siebie powyższe reakcje po zjedzeniu wymienionych (lub innych) produktów, warto udać się do dobrego dietetyka lub lekarza i wykonać test na nietolerancje pokarmowe z krwi. Zignorowana nietolerancja może doprowadzić do poważniejszych problemów obejmujących m.in. układ trawienny (jelita, wątroba, żołądek) i odpornościowy, natomiast silna alergia może spowodować nawet wstrząs anafilaktyczny, stanowiący zagrożenie dla zdrowia i życia.

Uszanujmy więc kategoryczną odmowę naszego dziecka, gdy nie chce jeść jakiegoś produktu, prawdopodobnie instynktownie broni się przed zjedzeniem czegoś, co mu szkodzi.

Warto wspomnieć tutaj o różnicy pomiędzy alergią a nietolerancją pokarmową, które są często mylone. Alergia pokarmowa to natychmiastowa reakcja organizmu na dany produkt (alergen), przebiegająca najczęściej ostro: objawiająca się biegunką, obrzękiem, problemami z oddychaniem, wysypką, wymiotami, natomiast nietolerancja pokarmowa daje objawy dużo później i mniej „spektakularnie”, symptomy te mogą nastąpić nawet 2-3 dni po spożyciu danej, nie tolerowanej substancji.

Objawy nietolerancji pokarmowej nie są specyficzne i mogą obejmować takie oznaki jak: bóle głowy i migreny, zaparcia, bóle stawów, zmęczenie, problemy ze skórą (np. swędzenie czy wysypkę), kłopoty ze snem i wiele innych.

Zespół złego wchłaniania to kolejna przyczyna braku apetytu. Nieprawidłowe trawienie i przyswajanie pokarmu powodują spadek masy ciała, zmęczenie i niechęć do jedzenia, które nie kojarzy się z przyjemnością, a z przykrym obowiązkiem. Warto wykonać mikroskopowe badanie krwi, by dowiedzieć się w jakim stanie są nasze jelita i czy nie mamy do czynienia właśnie ze złym wchłanianiem. Problem ten nie może być bagatelizowany, gdyż może doprowadzić do anemii, niedoborów pierwiastków i spadku odporności, a w rezultacie do infekcji różnego rodzaju.

Jeżeli cierpimy na zaparcia, to także możemy nie mieć apetytu, gdy nasz brzuch jest przepełniony i ciężki, a wypróżnienie następuje rzadko i z problemami, instynktownie unikamy jedzenia. Bardzo ważne jest zapewnienie, szczególnie dzieciom, odpowiedniej, lekko strawnej diety, właściwej ilości płynów i aktywności fizycznej, które zapobiegają zaparciom.

Trzeba koniecznie rozmawiać z dzieckiem, tłumaczyć mu w sposób przystępny i odpowiedni do wieku, jak ważne jest regularne wypróżnianie i nie traktować sprawy wydalania jako wstydliwej czy obrzydliwej, by zwykłe zaparcia nie zmieniły się w nawykowe.

Jeszcze jedną przyczyną, choć niestety często w ogóle nie braną pod uwagę, jest (szczególnie u dzieci, lecz nie tylko) zakażenie pasożytami. Owsiki, glisty i tasiemce to najczęstsze pasożyty układu pokarmowego. Powodują one bóle brzucha, nudności lub dają objawy podobne do uczulenia. Jeśli mamy podejrzenia, że padliśmy ofiarą tych cichych szkodników, jak najszybciej udajmy się do lekarza. Polecamy tutaj także wykonanie mikroskopowego badania żywej kropli krwi, które da nam pewność, czy jesteśmy, my lub nasze dziecko, żywicielami pasożytów.

Przy problemie z brakiem apetytu nie sposób pominąć roli stresu

Chroniczne napięcie i nerwy zaciskają nam żołądek i często nie jesteśmy w stanie przełknąć ani kęsa, nawet najsmaczniejszego posiłku. Na pewno nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować stresu z naszego życia, ale możemy próbować go ograniczać i rozładowywać np. w czasie zajęć ruchowych lub przyjemnego hobby.

Jeżeli brak apetytu u Ciebie lub Twojego dziecka lub osoby bliskiej, niepokoi Cię, przyjdź do nas na badanie, postaramy się ustalić przyczynę problemu i znaleźć najlepsze rozwiązanie.

Udostępnij artykuł w swojej sieci:
Menu